Showing posts with label event. Show all posts
Showing posts with label event. Show all posts

11/03/2012

PEPLUM SIMPLICITY AND RED LIPS

fw25
pics by Monika


This is the forth outfit I chose for the FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Unfortunately, I have no photos of the previous ones (as I said - didn't really plan that). This time I decided to keep it very simple. Just went for a peplum top and faux leather pants, which I paired with my black suede booties, a leather bag and a statement necklace. And...

RED lips. I wouldn't suspect myself of such a huge step. But seriously, why shouldn't I have tried? Maybe I'm too young, maybe the color doesn't match my face or complexion. Despite the above I decided to go for it and don't regret. It made me look and feel defitately more feminine and elegant, especially with the braided hairstyle. I know that it's a far cry from perfection, but believe me - it's a matter of time ;)


Oto co miałam na sobie czwartego dnia FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Niestety zdjęcia pozostałych stylizacji nie zostały uwiecznione (te choć jakością nie grzeszą, to szczęście, że w ogóle są!). Tego dnia hasłem przewodnim była elegancja. Bluzka z baskinką i pseudoskórzane spodnie w połączeniu z zamszowimi botkami, pakowną skórzaną torbą i ozdobnym naszyjnikiem. A do tego...

CZERWONE usta. Szczerze mówiąc, to nie podejrzewałabym siebie o taki krok. Ale dlaczego by nie spróbować? Być może jestem za młoda albo ten kolor nie pasuje do mojej urody. Pomimo tego zaryzykowałam i nie żałuję. Wydaje się, że to niewiele, a jednak dodaje pewności siebie i przynajmniej w moim przypadku sprawia, że nosząc czerwoną szminkę czuję się wyróżniona (czasem wątpię we własne słowa). Wiem, że daleko mi do perfekcji, ale zakładam, że to tylko kwestia czasu ;)

11/01/2012

FASHIONPHILOSOPHY FASHION WEEK POLAND

fw1

The seventh edition of FashionPhilosophy Fahion Week Poland is already gone. At first I had no intention of taking pictures all over the place, to create an adequate account of the event, but it wasn't until I decided to start my own fashion blog. But there it is, and so is a fashion week blog post.
Frankly speeking, I'm not really into focusing on commenting every show I've been to, since most of them didn't actually impress me at all. The ones worth seeing were definately Dawid Tomaszewski (the outstanding one!), naturally as always MMC Studio Design and TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak (pics here). I'm not sure if it's appropiate to speek about the worst show, but as it's my subjective pont of view, I'm gonna say - Potis&Verso. Enough.
My biggest surprise this season was Ptaszek fashion show. I know it's a shame, but before I saw it I had known nothing about the designer (inluding the fact it sells men's clothing). I'll see why it was unique after seeing some of the photos below.


Kolejna (bo już siódma) edycja FashionPhilosophy Fashion Week Poland dobiegła końca. Początkowo nie planowałam fotografować wszystkiego dookoła, aby stworzyć rzetelną relację z wydarzenia, gdyż nie miałam zielonego pojęcia, iż ostatniego dnia pokazów postanowię założyć własnego bloga o modzie. Ale stało się. Relacja powstała, co prawda dość uboga, ale jest. 
Szczerze mówiąc, nie mam ochoty na uzewnętrznianie się na temat wszystkich obejrzanych przeze mnie pokazów. Większość z nich nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia. Warte uwagi były przede wszystkim propozyje Dawida Tomaszewskiego (według mnie najlepszy pokaz!), oczywiście cosezonowo MMC (szczegółowa relacja na blogu Moniki) i TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczkak (zdjęcia tu). Nie wiem czy wspominanie o najgorszym pokazie jest poprawne politycznie, ale skoro to moja subiektywna opinia, nie pozostaje mi nic jak powiedzieć Potis&Verso. Tyle.
Jeśli chodzi o słynny pokaz Łukasza Jemioła to (tak jak zapewne więszości) przez te kilka szalonych minut, w głowie grała mi pewna monotonna melodia (kupiszkupiszkupisz...). Co nie zmienia faktu, że publika bawiła się jak nigdy. 
Nie mogłabym nie wspomnieć na koniec o moim osobistym nawiększym zaskoczeniu FFWP, czyli pokazie marki Ptaszek. Wstyd się przyznać, ale przed samym pokazem nie wiedziałam o niej zupełnie nic, nawet, że zajmuje się modą męską. Stroje jak dla mnie były w tym wszystkim najmniej istotne, bo prezentujący się nam modele byli dla mnie niespodzianką i zarazem atrakcją dnia.

Would it be a fashion event if some fashion people didn't appear?

fw2 fw3 fw4 fw5 fw6 fw7 fw8 fw9

I'm sure you recognise most of them ;) Below, Monika (girl from the third pic) and me

fw13

Apart from the whole showroom area, where you could admire/buy (funny, right?) lots of designers' stuff, there was also a 'fashion book space' with a great deal of books and albums associated with fashion and generally art. Most of them were super expensive, yet super inspiring.

Oprócz Showroom'u, gdzie każdy z nas mógł przyjrzeć się/kupic (zabawne, prawda?) ubrania i akcesoria projektantów, warte uwagi było stoisko z wszelkiego rodzaju książkami poświęconymi modzie i nie tylko. 


fw10 fw11 fw14 fw15 fw15,5


And last but definately not at least - some catwalk outfits from the shows I mentioned before. First my number one, Dawid Tomaszewski.

Na koniec kilka zdjęć z wspomnianych przeze mnie jako najlepsze pokazów. Na początek mój numer jeden, Dawid Tomaszewski.

fw16 fw17 fw18 fw19


Ptaszek

 fw20 fw21 fw22

Isn't he super cute? :))

pics by me (the last seven - elle.pl)